Teraz jest N lis 19 2017, 23:35

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jak to mamy z połówkami czyli Klub Bratniego Wsparcia :)
PostNapisane: Wt lip 04 2017, 15:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 15 2007, 12:04
Posty: 1539
Lokalizacja: Festung Breslau
Wydzielony z innego tematu :) - MR


Panowie, nie będę malować trawy na zielono. Nie mam jak robić tego modelu - mam dwójkę małych dzieci, zabrano mi całą przestrzeń modelarską. Do tego właśnie kupiłem mieszkanie i bedę robić remont generalny. Kiedyś na pewno wrócę do modelarstwa, a na razie mogę jedynie udzielać się na forum. Nie brzmi to optymystycznie ale tak wygląda sytuacja.

Może to nieodpowiedni dział, ale czy ktoś nie chciałby zrobić dla mnie tego modelu ? Posiadam całą niezbędną chemię (jeśli jeszcze się nie przeterminowała), rysunki oraz bardzo dużo dodatków (elementy tłoczone, lufy, wodnosamoloty, pokład drewniany, łańcuchy, etc.). ? Generalnie mam prawie wszystko, co jest niezbędne do wykonania modelu - brakuje mi jedynie czasu .pomocy: .pomocy: .pomocy:

_________________
::Forget Any Kind Of Problems You Have, Because Your Problem Is Standing Right In Front Of You::


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Wt lip 04 2017, 16:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 08 2013, 14:13
Posty: 1907
Wallace - całkowicie cię rozumiem... :piwo:

Ja zaraz po ślubie miałem 3-letni odwyk od modelarstwa...
Jak tylko miałem dłuższą chwile na poleniuchowanie i szykowałem się do dłubania moja ślubna od razu organizowała mi jakąś super pilną domową robotę w stylu wieszanie firanek, trzepanie dywaników albo pucowanie kibla... hehe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Wt lip 04 2017, 20:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06 2011, 1:03
Posty: 1343
Lokalizacja: ZIELONA WYSPA PEŁNA OWIEC
Ja tam nie wiem co Wy wymyślacie, mam żonę, dwójkę małych dzieci i pracę na pełny etat..... można? MOŻNA tylko trza chcieć i zamiast klepać klawiaturę tłuc model młotkiem :haha:

_________________
NUR FüR MASON!!!!! :haha:

FOREST, DO ROBOTY!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Wt lip 04 2017, 22:09 
Offline

Dołączył(a): N lut 01 2009, 1:05
Posty: 839
Gała, ja również mam żonę, jedno małe dziecko i pracę na pełny etat... Mało tego, mnie żona "teoretycznie" i "oficjalnie" nie zabrania modelarstwa. Ale tak "jakoś" wszystko jest "zorganizowane", że nie mam szans, żeby się z czymkolwiek rozłożyć - moje dotychczasowe miejsce modelarskie to teraz pokój małego. A jego interesuje wszystko, co robię. A że jest w wieku 3+ wiadomo - chowasz wszystko, kiedy tylko jest w pobliżu... No i oczywiście, "klasyka": "zająłbyś się dzieckiem, zabrał za siebie..." Niewielkie szanse na dłubanie mam tylko wtedy, kiedy się pozbędę obojga na kilka dni z domu. A to ma miejsce tylko raz na kilka miesięcy i trwa nie dłużej, niż 2 tygodnie (przez ten czas chodzę oczywiście do roboty, bo inaczej nie miałbym szans zostać sam w domu :mrgreen:). Więc rozumiem chłopaków doskonale...

Ostatnim razem (pół roku temu :hmmm:) zabrałem się za jakiegoś mikrusa w skali 1/76, bo mieści się w pudełku po uszodłubach. Oczywiście, totalnie relaksacyjnie, dla sportu - zrobiłem ramę, silnik itp... i wylądowało to w pudełeczku... i tak wygląda modelowanie w moich warsztatach.

Choć modeli nie wyrzuciłem :wojo:

wielkie :piwo: dla Was, Chłopaki

P.S. Może mi ktoś wytłumaczyć to całe zamieszanie z Wiaderkiem? Moje zdjęcia pokazują się normalnie, tak jak do tej pory...

_________________
Plastik si, żywica - no!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Wt lip 04 2017, 23:19 
Offline

Dołączył(a): Cz sty 01 2009, 21:01
Posty: 810
Lokalizacja: Elbląg- PL/ Birmingham- UK
Panowie wiem cos o tym. Zona dwoka dzieci i pies. Jak nie jestem zmeczony (glowni oczy) i uda mi sie rozlozyc w okolicy godziny 20 to dam rade cos podlubac i zanim sie obejrze to juz po 1 w nocy a rano do roboty:). No chyba ze paitek i zona na noc do pracy to nawet do 3

_________________
Warsztat: Tygrys 1 1:35 RMF 141 50% DKM Bismarck 1:350 Tamiya 30% Tamiya Spitfire Mk.I 1/48 P9386 QV-K 19 Sqn. 85%
Galeria: Challenger 1 mk.3


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Cz lip 06 2017, 11:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 08 2013, 14:13
Posty: 1907
wielkamucha napisał(a):
...mnie żona "teoretycznie" i "oficjalnie" nie zabrania modelarstwa. Ale tak "jakoś" wszystko jest "zorganizowane", że nie mam szans, żeby się z czymkolwiek rozłożyć...


taaaa.... piąteczka mucha.... skąd ja to znam.... :sciana:
A jak już wywalczę parę godzin dyspensy to co chwila zagląda... "długo jeszcze?" , "co tak śmierdzi?" , "zamiast gładzic ten plastik kurze byś starł"


Wallace - sorry za OT, już się zamykam :nie_powiem:




wielkamucha napisał(a):
Może mi ktoś wytłumaczyć to całe zamieszanie z Wiaderkiem? Moje zdjęcia pokazują się normalnie, tak jak do tej pory...

Nie ma zbyt wiele żeby wyjaśniać --> skok na piENiONdz... trza łajzOM sypnoć mamonOM :evil:
To chyba dotyczy tych najnowszych bo moje stare też się wyświetlają.... albo skÓbaŃcy blokują po kolei jak leci i do nas tej dojdzie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Cz lip 06 2017, 15:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06 2011, 1:03
Posty: 1343
Lokalizacja: ZIELONA WYSPA PEŁNA OWIEC
:haha: no to Panowie, pora zmienić żonę :haha:

_________________
NUR FüR MASON!!!!! :haha:

FOREST, DO ROBOTY!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Cz lip 06 2017, 15:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 29 2009, 10:17
Posty: 1122
Lokalizacja: Singapore
Szydercza Gała napisał(a):
:haha: no to Panowie, pora zmienić żonę :haha:


Albo w odpowiednim momencie ku konsternacji wszystkich powiedzieć: NIE :super:

_________________
God created Arrakis to train the faithful.

Klasa 2 - Pojazdy wojskowe
ObrazekJesienna odsiecz kawalerii


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Cz lip 06 2017, 16:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06 2011, 1:03
Posty: 1343
Lokalizacja: ZIELONA WYSPA PEŁNA OWIEC
Tak jest Sleepwalker, asertywność to podstawa :super: Porzuciłes juz tego amerykańskiego pływaka na dobre?

_________________
NUR FüR MASON!!!!! :haha:

FOREST, DO ROBOTY!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
PostNapisane: Cz lip 06 2017, 22:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 21 2017, 0:41
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Narzekacie Panowie...

3 dzieci, etat, własna firma, wykłady na uczelni i obowiązki wokół domu. Za to noce są moje :)

Poza tym modelarstwo to przecież nie wyścig...

_________________
Galerie: HMS Dreadnought 1:350, M4A3E8 Sherman "Easy Eight" 1:35

Warsztat: USS Missouri 1:200, U.S. SP155mm M40 "Big Shot" 1:35

Pozdrawiam,
Wojtek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to mamy z połówkami czyli Klub Bratniego Wsparcia :)
PostNapisane: Cz lip 06 2017, 23:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 08 2013, 14:13
Posty: 1907
Voyteque - to chyba na kokainie lecisz.... :mrgreen:
Ja to muszę na dobę przynajmniej 5h przespać bo inaczej łażę jak zombie i za kółko strach siadać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to mamy z połówkami czyli Klub Bratniego Wsparcia :)
PostNapisane: Pt lip 07 2017, 0:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 21 2017, 0:41
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
M.A.V. napisał(a):
Voyteque - to chyba na kokainie lecisz.... :mrgreen:
Ja to muszę na dobę przynajmniej 5h przespać bo inaczej łażę jak zombie i za kółko strach siadać


4 do 5 godzin to norma... Czasem w weekend sobie odbiję. Mam za to takie szczęście, że moja Małżowinka kwituje moje hobby pobłażliwym uśmiechem i generalnie je akceptuje. Zawsze lepsze to niż gdybym miał się szlajać po knajpach, etc.

Często, jak już zagonimy ten tabun potworów :twisted: do spania to I Dama sobie czyta :nauka: , a ja dłubię i nawet (o ile nie ujeżdżam aerografu) zaszczyci swoją obecnością mój skromny gabinet :wow:

Nie jest tak źle Panowie! Myślę że to zasadniczo kwestia ubrania w odpowiednie ramy. Jak jeździłem crossem po lesie to dostawałem krzywe spojrzenia i masę wypominek. Więc dałem sobie z czasem spokój. W takim kontekście modelarstwo jest o wiele bardziej do zaakceptowania!

_________________
Galerie: HMS Dreadnought 1:350, M4A3E8 Sherman "Easy Eight" 1:35

Warsztat: USS Missouri 1:200, U.S. SP155mm M40 "Big Shot" 1:35

Pozdrawiam,
Wojtek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to mamy z połówkami czyli Klub Bratniego Wsparcia :)
PostNapisane: Pt lip 07 2017, 0:05 
Offline

Dołączył(a): So sty 10 2015, 19:44
Posty: 623
Lokalizacja: Smoczogród
Skąś to znam... "Bo śmierdzi" i nie pogadzasz :sciana: . Wróciłem do zlepiactwa nie dawno. Po "ostatecznym rozwiązaniu kwestii małżeńskiej".

_________________
Żadna krytyka mojej osoby nie będzie tolerowana! - Hermann G.
Prosto Z Pudła Robiący Cichy obserwator


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to mamy z połówkami czyli Klub Bratniego Wsparcia :)
PostNapisane: Pt lip 07 2017, 0:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 19 2008, 22:58
Posty: 696
Lokalizacja: Newcastle
Pamiętam ze jak mi się dzieciak urodził tez miałem podobny dylemat bo do tej pory nocami lepilem. I nagle wszystko ryp. Zamiast modeli była praca ful tajm na nocnej zmianie. Przez 3 lata jak zombie chodziłem 4-5 h snu do tego normalne życiowe obowiązki +fochy koleżanki żony ale ok 2-3 modele schodziły w ciągu roku. Czasami model do roboty brałem chociaż warunki byly nie za bardzo na modelarstwo. Kilkakrotnie w pociągu kleilem :D . Każda wolna chwila na modele dla relaksu. Do tego 2 razy w miesiącu spotkania klubowe i kilka wystaw w roku. Ktoś tu kiedyś powiedział ze małżeństwo to kompromis i trudno się nie zgodzić. Trza się nie poddawać.

Dziś dzieciak już większy sam się już sobą zajmuje można znowu nocami lepić ino jakaś niemoc mnie dopadła bo połowa lipca a ja nawet jednego modelu nie zrobiłem.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jak to mamy z połówkami czyli Klub Bratniego Wsparcia :)
PostNapisane: Pt lip 07 2017, 9:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 23 2011, 10:27
Posty: 631
Maluch prawie 3 letni to rzeczywiście spory problem, zwłaszcza taki ruchliwy jak moja córka. Coś tam czasami podłubię (pancerka 1:72 malowana pędzlem na szczęście nie wymaga dużo miejsca) ale ciągłe "zajął byś się małą bo ja zmęczona jestem", "porozmawiał byś ze mną" (pytam "o czym?" odpowiedź "nie wiem") itp. chwilami wkurza. Zwłaszcza że pełny etat uczelniany i do tego fuchy od czasu do czasu (niezbędne żeby do 1-go starczyło przy nie pracującej żonie) sporo czasu wymagają. Ale na szczęścia mała czasami rzuci hasłem "tatusiu, robimy czołg!", pomoże pudełka z narzędziami przynieść, popatrzy, czasami nawet 5 minut posiedzi obok bez przeszkadzania.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL