Forum Modelarstwo Plastikowe Strona Główna

Strona główna   |   Forum   |    FAQ   |   Szukaj   |   Użytkownicy   |   Profil   |   RSS   |   Rejestracja   |   Zaloguj

Złom lotniczy od Revell'a 1:144
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
 
   Forum Modelarstwo Plastikowe Strona Główna » Tematyka modelarska » Samoloty, śmigłowce » [L]Warsztat
 
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darles92



Dołączył: 11 Maj 2010




PostWysłany: Sro Maj 12 2010, 15:48    Temat postu: Złom lotniczy od Revell'a 1:144 Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

Witam, całkiem przypadkiem wszedłem w posiadanie pewnego pudełka po butach. Jego zawartość mogla wydawać się interesująca, zważywszy na jego cenę (10zł za całe pudełko)

Jak się później okazało, to pudełko jest chyba zbiorową mogiłą kilku modeli Revell'a.


Mowa tu o 5 modelach: (UWAGA ZDJĘCIA DRASTYCZNE DLA MODELARZA)


1:144 Airbus A 310 z silnikami General Electric CF 6
Model ten jest największy, i chyba w najlepszym stanie z wszystkich 5.
Wygląda jak by był wstępne pomalowany (spód kadłuba, skrzydła i stateczniki poziome) i częściowo sklejony (2 połówki kadłuba i przednia szybka, która nie jest już zbyt przejrzysta. Problemem jest paskudne malowanie, brak kalkomanii i podwozia, przy odrobinie szpachli dało by się skleić go w czasie lotu. Natomiast co doradzacie żeby pozbyć się tej paskudnej farby?


1:144 Boeing 737-400
Drugi co do wielkości z tego 5-packu. Model posiada sklejone silniki i cały jest paskudnie pomalowany. Podobnie jak Airbus A 310 nie ma też podwozia, dodatkowo szybka pilotów jest cała zamalowana, oczywiście model nie posiada kalkomanii.


1:144 Avro RJ-85
Ostatni model w "pasażerskiej" skali. Jest bardzo źle pomalowany, ma nieprzejrzystą szybkę i nie posiada podwozia. Wymaga chyba z tony szpachli oraz nowych kalkomanii.


1:200 Boeing 737-200
Ten "maluch" niestety cierpi najbardziej. Nie można z nim wiązać już chyba żadnej nadziei, Poza tym że posiada częściowe kalkomanie British Airways, nie ma już nic. Spód kadłuba jest bardzo źle pomalowany. Nie posiada podwozia, usterzenia poziomego oraz części goleni silnika. Dodatkowo dolna powierzchnia skrzydła jest złamana i zgubiona.
Z tego "malca" już chyba nic nie bezie, chyba że ktoś ma jakieś propozycje (np. wrak samolotu czy coś)


1:320 McDonnell Douglas DC-10
Model paskudnie pomalowany. Skrzydła i silniki częściowo sklejone. Brak podwozia i kalkomanii.


Oceniajcie i dajcie rady i pomysły co z nimi zrobić, jak pozbyć się tej okropnej farby
Największe nadzieje można wiązać z Airbus'em A 310. I chyba za samego A 310 Revell'a warto było te 10zł dać





Ostatnio zmieniony przez darles92 dnia Sro Maj 12 2010, 16:35, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
Rabbit666



Dołączył: 15 Sty 2010

Skąd: Olsztyn


PostWysłany: Sro Maj 12 2010, 16:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

Ale na ciebie zaraz wsiądą za rozmiar zdjęć Cool Lepiej zmniejsz rozdzielczość na regulaminową, póki jeszcze możesz Smile



_________________
Warsztat: Scania R620 Atelier
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
rizzi GT



Dołączył: 27 Maj 2007

Skąd: Gdańsk


PostWysłany: Sro Maj 12 2010, 17:33    Temat postu: Re: Złom lotniczy od Revell'a 1:144 Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

darles92 napisał:

...
Oceniajcie i dajcie rady i pomysły co z nimi zrobić, jak pozbyć się tej okropnej farby
...


Wystarczy elementy wykąpać w płynie hamulcowym np R3 lub zmywaczu do Sidoluxu. Nie agresywne dla plastiku i nie matuje "szybek".



_________________
Pozdrawiam Rafał "Rizzi" TOMCATSKY GROUP
www.nfom.fora.pl
Niezależne Forum o Modelarstwie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
rizzi GT



Dołączył: 27 Maj 2007

Skąd: Gdańsk


PostWysłany: Sro Maj 12 2010, 17:33    Temat postu: Re: Złom lotniczy od Revell'a 1:144 Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

.



_________________
Pozdrawiam Rafał "Rizzi" TOMCATSKY GROUP
www.nfom.fora.pl
Niezależne Forum o Modelarstwie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
darles92



Dołączył: 11 Maj 2010




PostWysłany: Sro Maj 12 2010, 17:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

bardzo dziękuje za radę Very Happy


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
Kermit



Dołączył: 20 Gru 2006

Skąd: Zabrze


PostWysłany: Sro Maj 12 2010, 23:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

Zaraz, bo nie rozumiem. Być może dlatego, że już późno, a jestem po 9,5h trasy... Ty masz zamiar to budować, czy sprzedawać?

Pozdrawiam



_________________
www.kermit.slask.pl/reduct
Warsztat:

Ost. galeria: Hudson Locomotive
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora  
   
D A W I D



Dołączył: 15 Sie 2009

Skąd: Bydgoszcz


PostWysłany: Sro Maj 12 2010, 23:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

Kermit... 9,5 h po Polskich drogach to zbyt dużo... Połóż się spać Smile

Kolega zdecydowanie będzie te samoloty odbudowywał Smile


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
Kermit



Dołączył: 20 Gru 2006

Skąd: Zabrze


PostWysłany: Czw Maj 13 2010, 0:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

D A W I D napisał:
Kermit... 9,5 h po Polskich drogach to zbyt dużo... Połóż się spać Smile
Zdecydowanie. Zaraz się kładę.
D A W I D napisał:
Kolega zdecydowanie będzie te samoloty odbudowywał Smile
Bardzo dobry wybór - chętnie będę się przyglądał.

Pozdrawiam



_________________
www.kermit.slask.pl/reduct
Warsztat:

Ost. galeria: Hudson Locomotive
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora  
   
darles92



Dołączył: 11 Maj 2010




PostWysłany: Czw Maj 13 2010, 1:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

Tak. Przy odrobinie szczęścia z tego Airbus'a A 310 można zrobić model to podwieszenia pod sufitem, bo z Douglas'a DC-10 czy Avro RJ-85 raczej nie wiele będzie. W każdym razie świetny trening, i można trochę poeksperymentować nie wydając sporej kasy na model.

PS Podziwiam prace nad Airbus'em A 319 Germanwings. Zastanawia mnie jednak dlaczego taki mały model, bądź co bądź A 319 do dużych nie należy.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
Constructor



Dołączył: 13 Wrz 2007

Skąd: Świnoujście


PostWysłany: Czw Maj 13 2010, 6:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

darles92 napisał:
jak pozbyć się tej okropnej farby

Wykąpać w KRECIE Smile



_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
   
Kermit



Dołączył: 20 Gru 2006

Skąd: Zabrze


PostWysłany: Czw Maj 13 2010, 9:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

darles92 napisał:
PS Podziwiam prace nad Airbus'em A 319 Germanwings. Zastanawia mnie jednak dlaczego taki mały model, bądź co bądź A 319 do dużych nie należy.
Tak, prace ostatnio zatrzymały się na długo... Model czeka jeszcze w poprzednim mieszkaniu wraz z całym warsztatem na przeprowadzkę, która nastąpi po zakończeniu całego remontu w nowym mieszkaniu. Ale kiedyś do niego wrócę i go skończę.
A czemu taki mały? Cóż, skala 1:144, a że w rzeczywistości też jest niewielki, to już taki musi być. Kiedyś miałem plan zrobić sobie całą kolekcję wszystkich bardziej popularnych wersji Airbusa oraz Boeinga... W mojej "pasażerskiej" historii popełniłem na razie dwa Boeingi 747 w dwóch różnych skalach: 1:288 oraz 1:390. Później przerzuciłem się na 1:144.

Pozdrawiam



_________________
www.kermit.slask.pl/reduct
Warsztat:

Ost. galeria: Hudson Locomotive
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora  
   
darles92



Dołączył: 11 Maj 2010




PostWysłany: Czw Maj 13 2010, 15:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

Constructor napisał:
darles92 napisał:
jak pozbyć się tej okropnej farby

Wykąpać w KRECIE Smile


Czy "Kret" nie wyżre plastiku?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
wuwumaster



Dołączył: 03 Lis 2008

Skąd: Kraków


PostWysłany: Czw Maj 13 2010, 20:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

darles92 napisał:
Constructor napisał:
darles92 napisał:
jak pozbyć się tej okropnej farby

Wykąpać w KRECIE Smile


Czy "Kret" nie wyżre plastiku?


ja na podstawie własnych doświadczeń ODRADZAM Kreta czy sodę kaustyczną, na krótko jest ok, zwłaszcza jak model był malowany Humbrolami czy Revellami (nie wiem jak z oszkleniem - nie próbowałem) ale jak zostawiłem modele na 2-3 dni w roztworze (akcja pt. odbudować złom Smile a że pomalowane modelakami asterami i innymi polskimi wynalazkami to za nic nie chciało zejść... stąd tak długo) to się okazało że jakieś się te detale niewyraźne zrobiły, jakieś te linie podziałów płytsze... mówiąc krótko zaczęło żreć plastik... polecam zmywacz do Sidoluxu ! (ruszył nawet 15 letni lakier na starej szafie stalowej w piwnicy, praktycznie od pierwszego maźnięcia lakier zaczął puszczać... Smile no i tak jak koledzy piszą nie niszczy plastiku )
pozdrawiam!


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
darles92



Dołączył: 11 Maj 2010




PostWysłany: Pon Maj 24 2010, 20:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

Witam po pewnym czasie. Wydawać by się mogło że odnotowałem duże postępy, lecz po chwili "utknąłem". Crying or Very sad
Rozpocząłem oczyszczanie Airbusa A 310 od skrzydeł. I tu mój problem i pytanie. Embarassed
Lakier z krawędzi natarcia zszedł bez najmniejszych problemów, lecz jest prawie nietknięty na powierzchni nośnej.

Jako że po raz pierwszy oczyszczam model plastikowy, pytanie moje brzmi:

Jak długo powinien brać kąpiel w tym CLEANLUX'ie? Question


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
viaroos



Dołączył: 13 Lut 2008

Skąd: Lublin/Bychawa


PostWysłany: Pon Maj 24 2010, 21:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zacytuj zaznaczone

moze spróbuj zmywaczem do paznokci ale tym BEZACETONOWYM. Co do cleanluxu sie nie wypowiadam bo uzywam sody kaustycznej. Mi osobiście plastiku nie zażarła. Model zazwyczaj trzymam 24 godzinki. Bardzie ooprne do 3 dni. Oprócz utratu farby nic im nie bylo.



_________________
"...nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi..."

Głupia odpowiedź nr 1. - użyj googla.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Modelarstwo Plastikowe Strona Główna » Tematyka modelarska » Samoloty, śmigłowce » [L]Warsztat Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group